15 listopada 2021r. na cmentarzu muzułmańskim w Bohonikach, zamieszkanych od wieków głównie przez polskich Tatarów, spoczęło ciało 19-letniego uchodźcy z Syrii Ahmeda Al-Hasana. Ciało mężczyzny wyłowiono 20 października z Bugu na wysokości Woróblina w gminie Janów Podlaski. Miał przy sobie dokumenty. Dzień wcześniej próbował przekroczyć granicę wraz ze znajomym, z którego zeznań wynikało, że obaj zostali wepchnięci do rzeki przez białoruskie służby graniczne.
18 listopada na tym samym cmentarzu odbył się pochówek niezidentyfikowanego czarnoskórego migranta, ktróy zmarł w okolicach Kuźnicy i - jak wykazała sekcja - blisko miesiąc od śmierci jego zwłoki leżały w lesie. Mimo ze ciało znaleziono 22 pażdziernika to pochówek odbył się niemal miesiąc później. Wpływ na to miały procedury. Prokuratura zwróciła się do gminy Kuźnica z wnioskiem o pochówek, awójt Kuźnicy do muzułmańskiej gminy wyznaniowej w Bohonikach. Jego ciało złożono opodal muru cmentarnego, obok ciała Ahmada Al Hasana.
W niedzielę 21 listopada obok nich spoczął 37-letni Jemeńczyk Mustafa Mohammed Mushed Al Raimi, którego ciało znaleziono 19 października w lesie w powiecie hajnowskim, a 23 listopada w tym samym miejscu odbył się pogrzeb nienarodzonego dziecka Irakijki, która poroniła w 24. tygodniu ciąży.
Muzułmańska gmina wyznaniowa w Bohonikach spodziewa się większej ilości pochówków migrantów, dlatego na ten cel wyznaczyła odrębną kwaterę.
W piątek – 19 listopada - na białostockim cmentarzu prawosławnym miał zostać pochowany Issa Jerjos. Ciało 24-letniego Syryjczyka znalezione zostało przez policyjny patrol 13 października w okolicy wsi Klimówka, około 8 kilometrów na południe od Kuźnicy. Był jednym z wielu syryjskich chrześcijan, którzy uciekali przed prześladowaniami islamistów. Pogrzeb został jednak odwołany na prośbę rodziny, która wniosła o drugą sekcję zwłok.
22 listopada w poniedziałek na cmentarzu parafialnym w Sokółce został pochowany niezidentyfikowany mężczyzna. Mimo że nieznane było jego wyznanie, proboszcz z parafii św. Antoniego wydał zgodę, aby czarnoskóry mężczyzna został pochowany w kwaterze osób, których pochówki zleca opieka społeczna. Ciało czarnoskórego mężczyzny znaleziono na polu niedaleko Poniatowicz w gminie Sokółka. Sekcja zwłok wykazała, że mężczyzna zmarł z powodu skrajnego wychłodzenia i wycieńczenia organizmu. Pochówek odbył się bez udziału księdza, ale mimo to na jego grobie stanął krzyż z epitasium: "NN. Znaleziony 19.09.2021r."
Zmarłych jest więcej. Część ciał zmarłych migrantów wydaje się rodzinom, część pozostaje do calu ustalenia w miejscowych prosektoriach.